 | Nawigacja |  |
 | Logowanie |  |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|  |  |  |  |
|
 | Historia powstania WKN |  |
 | Każdy kto kocha góry i narciarstwo zjazdowe, nie dość tego, jest pogodny i sympatyczny zawsze znajdzie miejsce w naszym gronie. Można śmiało powiedzieć, że pod takim szyldem w spontaniczny sposób powstała nasza - Warszawska Kompania Narciarska.
Jesteśmy grupą przyjaciół i przyjaciół naszych przyjaciół. W trakcie dotychczasowych, wspólnych wypraw przyłączyła się do nas również część osób, spoza naszego środowiska, którym bardzo spodobał się klimat naszych wyjazdów. Potwierdzili oni naszą naczelną dewizę, zacytowaną na początku tekstu, i teraz bez wątpienia są „nasi”. W większości jesteśmy z Warszawy, ale mamy również rozrastającą się grupę uczestników naszych wyjazdów spoza stolicy. Zapraszamy do zapoznania się z historią Warszawskiej Kompanii Narciarskiej.
admin dnia sierpień 08 2007 11:01:07
| ·
|
|  |  |  |  |
 | Kronplatz, Plose i Sella 2009 |  |
 | Wspomnienia – Via Lattea 2009 |  |
 | Wspomnienia - Val di Fiemme i Sella Ronda 2008 |  |
 | Wspomnienia - Cervinia 2008 |  |
 | Wspomnienia - Val Gardena i Sella Ronda 2007 |  |
 | Wspomnienia - Bormio 2007 |  |
 | Wspomnienia - Kronplatz 2006 |  |
 | Wspomnienia - Cortina 2006 |  |
 | Po zapoznaniu się z Val di Sole przyszedł czas na zmianę regionu narciarskiego. Naszym celem stała się słynna, goszcząca w 1956 roku zimową olimpiadę Cortina d’ Ampezzo. Po ostatnich pozytywnych doświadczeniach jeszcze raz postanowiliśmy pojechać z Almaturem. Tradycyjnie po około 24 godzinach jazdy autokarem znaleźliśmy się w oddalonej o ponad 40 km od Cortiny miejscowości Calalzo di Cadore. Przeczytaj wspomnienia z wycieczki oraz zobacz zdjęcia w galerii.
admin dnia wrzesień 07 2007 11:02:51
| ·
|
|  |  |  |  |
 | Wspomnienia - Pinzolo 2005 |  |
 | Nowy sezon narciarski rozpoczęliśmy ponownym wyjazdem, w dniach 10-18.12.2005 r., do Val di Sole. Pojechaliśmy z Almaturem lecz tym razem do miejscowości Pinzolo. Po przetrwaniu ponad 24-godzinnej jazdy autokarem 11.12.2005 r. około godziny dziewiętnastej zakwaterowani zostaliśmy w bardzo dobrym Hotelu Corona. Dla zainteresowanych relacja z wycieczki oraz najładniejsze zdjecia.
admin dnia sierpień 08 2007 11:02:20
| ·
|
|  |  |  |  |
 | Wspomnienia - Dimaro 2005 |  |
|
|
|